Tak duzo sie dzieje podczas tej wyprawy ze nie nadazam z pisaniem dziennika z podrozy. Pelny wpis na blogu nastapi pewnie po powrocie...
Jedno jest pewne. Zdobylem wczoraj Machu Pîcchu oraz otaczajaca go gore Wayna Picchu (2600m npm). Niesamowite doswiadczenie. Chcialo sie tam zostac i patrzec w nieskonczonosc. Niby zwykle miasto zbudowane na wysokosci 2400m npm ale jest w nim cos mistycznego, magicznego... Czuje sie ducha Inkow... (a z ciekawostek dodam ze zbudowanie MP zajelo okolo 40 lat i bylo budowane przez 10,000 pracownikow, po to aby mogla zamieszkac w nim elita Inkow... jak szacuja naukowcy, jedynie 500 osob!)
0 comments:
Post a Comment